Aby wspaniały proces kształtowania, tworzenia, uczenia, zarażania pasją naszych uczniów, rodziców i nauczycieli zaczął pracować w procesie ciągłego doskonalenia, wprowadziłam najważniejsze działania.
Przestrzeń

Od zawsze wiedziałam, jak wielkie znaczenie dla rozwoju dzieci ma właśnie przestrzeń. Wiedziałam też, że zdecydowanie należy odejść od systemu pruskiego, od pustych korytarzy, od braku przytulności należy przejść do środowiska bardzo przytulnego, przyjaznego dzieciom. Postanowiłam więc, że na parterze zostaną postawione szklane drzwi ,że należy odnowić korytarze i świetlicę, że kupimy mnóstwo puf, sof. Kiedy wśród wielu przeróżnych sprzętów nagromadzonych w schronie szkoły, które w większości należało wyrzucić, odnalazłam stoliki uczniowskie z lat sześćdziesiątych, postanowiłam, że należy je odrestaurować. W ten właśnie sposób powstały przytulne kąciki dla uczniów, strefy relaksu, które bardzo spodobały się dzieciom. Na początku niektórzy uczniowie nie wiedząc jak się zachować, niszczyli pufy. Zadziałałam na różne sposoby, po pierwsze postanowiłam okleić „poranioną” pufę napisami, np. boli mnie, zostaw, jestem dla ciebie, płaczę. Uczniowie zatrzymywali się, czytali, zaczynali rozumieć. Ponadto rozmawialiśmy z nimi wszyscy, rozmawiałam ja, rozmawiali wychowawcy i uczący oraz pracownicy administracji i obsługi. Przestrzeń zaczęła pracować dynamicznie. Nauczyciele eksperymentowali i prowadzili lekcje, aranżując korytarze. Zaczęli przeprowadzać próby przy kurtynie, którą postanowiłam zamontować właśnie na korytarzu, rozpoczęli tworzyć nowe obszary sal lekcyjnych, prowadzić zajęcia na zewnątrz wśród pięknej natury, zieleni trawy, śpiewu ptaków, błękitu nieba – najlepszej metody edukacyjnej. Zaplanowałam nową bibliotekę, przytulną, jasną, ciepłą, która została zapełniona nowymi zbiorami książek, których tytuły wybierali uczniowie. Odnowiliśmy sekretariat i biuro dyrektora, w którym m.in. odbywają się moje najciekawsze spotkania z dziećmi i młodzieżą SP 57.Utworzyliśmy salę poświęconą naszemu Patronowi. Została ona uroczyście otwarta podczas 25-lecia nadania szkole imienia gen. Władysława Andersa w obecności Anny Marii Anders – córki generała.
Regulamin zachowania

Jednocześnie z aranżowaniem przestrzeni widziałam ogromną potrzebę wprowadzenia regulaminu zachowania dla uczniów. Wielką troskę budziło we mnie bowiem ich zachowanie nie tylko na lekcjach, ale i na przerwach. Agresja fizyczna, wulgaryzmy były codziennością. Niestety nauczyciele nie reagowali. Kiedy przypominam sobie , jakie uczucia mi towarzyszyły, zawsze nazywam to wewnętrznym płaczem, wszystko we mnie płakało, wiedziałam ,że muszę to zmienić. Należało szybko zareagować. Już w pierwszym roku zarządzania przeze mnie szkołą postanowiłam stworzyć wraz z zespołem nauczycieli regulamin zachowania oparty na systemie punktowym, który dzięki zaangażowaniu wszystkich stron nauczycieli, uczniów i rodziców oraz zrozumieniu prostej zasady ,że zawsze doceniamy i zauważamy zachowania pozytywne, że zawsze rozmawiamy i pomagamy, zadziałało bardzo szybko. Już po miesiącu od wprowadzenia regulaminu widzieliśmy pozytywne zmiany, każdego dnia odczuwałam coraz większą ulgę, a przeprowadzenie ankiet ewaluacyjnych potwierdziło moje obserwacje. Coraz częściej gościł u mnie wewnętrzny uśmiech.
Stworzyliśmy także Falochron – program profilaktyczno – wychowawczy.
Cenne wskazówki pani Lucyny Maculewicz – Dyrektor Poradni Psychologiczno – Pedagogicznej nr 3 utwierdzały mnie w przekonaniu, że wybrałam dobrą drogę. Wychowywanie poprzez uwrażliwianie na kulturę i nadawanie naszej szkole pewnego rodzaju profilu otwartego na kultury świata oraz artystycznego zaczęło przybierać wyraźne kształty.